piątek, 27 lutego 2026

Witajcie...
Zastanawiamy się... czy Ktoś tutaj jeszcze do nas zagląda?...
Jeśli tak, to dajcie znać... Natura budzi się do życia, a my wraz a nią czujemy, że z każdym cieplejszym promieniem słońca wraca do nas świeża energia i chęć do działania. Wiosna to dobry czas, żeby wdrażać zmiany, a spacer po ogrodzie o tej porze roku budzi w naszych głowach nowe plany i kolejne pomysły...
Tak dużo się zmienia, że nawet nam trudno jest w to uwierzyć.
W ostatnim czasie wycinaliśmy to, co stare, brzydkie, rozrośnięte, chore, zniszczone przez szkodniki i nieproszonych gości.
Ogród zrobił się pusty i nijaki. A w niektórych miejscach zaczynamy nasadzenia od nowa. Właściwie to ogród w całości jest w trakcie przemian i realizacji nowych planów i swieżych pomysów. Mamy nadzieję zmienić go tak, by znowy tętnił życiem i był piekny.
Jeśli chcecie zobaczyć, jak "codziennie po godzince" zmieniamy nasz "grzebyczkowy świat" dajcie znać w komentarzach...
Pozdrowionka

sobota, 19 lutego 2022

Kolorowy styczeń...

Witam...
Dawno mnie tutaj nie było i upssss chyba zapomniałam obsługi bloga. Nie wiem co z tego pisania dzisiaj wyjdzie ale na dobry początek spróbuję wstawić kilka zdjęć.
Styczeń przywitał nas temperaturą typowo wiosenną. Na dworze było szaro i buro, a o zimie nawet nikt nie myślał.
W ogrodzie za to panowały jesienne klimaty... wdzięczyły się kolorowe wrzosy, zwisające liście barwinków, ozdobne kapusty przybrane igliwiem i gałązkami wrzosów oraz pięknie przebarwione na bordowo kiścienie. Te kupiłam przez przypadek ale tak mnie zauroczyły, że obowiązkowo dokupię jeszcze w innych odmianach.
No i nie mogę zapomnieć o moich ulubionych hortensjach i trawach. One nawet zasuszone i w beżowo-brązowych barwach są bardzo dekoracyjne nawet w zimie.
Uwielbiam... zobaczcie sami jak to wyglądało...
Dekoracje okazały się być bardzo udane. Zdobią ogród od jesieni do dzisiaj. A nowo nabyte kiścienie pięknie się przebarwiły i super przetrwały zimę w donicach. Takich roślinek poszukuję, takich które będą ozdobą ogrodu przez cały rok , a do tego jeszcze są zmienne w swym wyglądzie w każdym okresie.
No to udało zrobić się wpis na blogu... haha. Trochę to trwało zanim się połapałam sto razy edytowałam, poprawiałam, wgrywałam ale jest...jest...jest....
Gorąco pozdrawiam Jola

poniedziałek, 15 marca 2021

W ogrodzie 2020...

Zaległości sporo, a czasu jak zawsze mało, a do tego było dużo strat spowodowanych przez gryzonie, opuchlaki, pędraki i inne szkodniki, które systematycznie odwiedzają ogród. Ale walczyłam dzielnie i dzięki temu najpiekniejsze hortensje i olbrzymie hosty przetrwały.
Niestety poległo większość cebulowych, ogromna ilość ulubionych żurawek, wrzosów, rozchodników, kilka odmian truskawek i sporo różnych sadzonek. Szkodniki panoszyły się jak na własnej stołówce. Zagnieździły się w kompoście, doniczkach i pod wieloletnimi krzewami i drzewkami.
Ale coś tam ocalało... To najpiękniejsze miejsca w ogrodzie z ubiegłego sezonu i troszkę wspomnień od wiosny do jesieni...
Pozdrawiam Jola