sobota, 5 stycznia 2019

Hosty...

Dziś wspominam moje ulubione hosty. Może nie mam zbyt wielu odmian, bo to ok 20-30 przy dostępnych chyba ponad 1000 różnych odmian... ale kilkadziesiąt pięknych i rozrośniętych udało mi się whodować. Te największe są jednymi z pierwszych bylinek, które zdobyłam do mojego ogrodu. Dzisiaj mają ok 20 lat. Są ogromne i świetnie sobie u mnie radzą...
Zobaczcie jak się prezentowały w ubiegłym sezonie. To fotki z 2018 roku...
Rozrosły się naprawdę w wielkie kępy. Niektóre osiągnęły ponad 2 metry średnicy, a ich liście mają długość nawet ponad 42 cm. Są dorodne, mocno wybarwione, zdrowe i silne. Dla mnie to żelazne rośliny. Bezproblemowe i łatwe w uprawie.
Jedyne co je trapi to ślimaki, które je uwielbiają. Ale przez lata prób i błędów poradziłam sobie i z nimi... Stosuję niebieskie granulki, które rozsypuję już od wczesnej wiosny. Od momentu kiedy rozwiną się liście już nic strasznego im nie grozi... Funkie są zbyt wielkie, żeby ich tyle zjeść... hahahah...
A na wiosnę dostaną kolejną porządną dawkę przekompostowanego obornika kurzęcego. To jest wszystko co im do szczęścia jest potrzebne. Bo nawet już od kilku lat nie podsypuję ich korą...są tak gęste, że żadne chwasty pod nimi nie urosną. Kompościk już czeka...
I mam nadzieję na jeszcze piękniejszy wzrost moich ulubienic...
Pozdrawiam Jola

środa, 2 stycznia 2019

Życzenia Noworoczne...

12 miesięcy umknęło już bezpowrotnie i rozpoczął się właśnie Nowy 2019 Rok...
Początek roku to czas składania sobie życzeń pełnych nadziei na lepsze jutro, więc Życzę Wam zdrowia, bo jest bezcenne, zrozumienia, cierpliwości i sukcesów wszelkich, oraz spełnienia życzeń, tych małych i wielkich.
Cieszcie się i radujcie, nie martwcie się i świętujcie. Wierzcie w swoje marzenia, bo one są do spełnienia.
Pozdrawiam Jola

piątek, 29 grudnia 2017

Magiczny, świąteczny czas...

Święta Bożego Narodzenia to niewątpliwie najpiękniejsze święta w roku. Są jednymi z najbardziej uroczystych w kalendarzu liturgicznym. I chociaż wśród wszystkich przygotowań do Świąt Narodzenia Pańskiego najważniejsza jest troska o sprawy duchowe to magia tych świąt polega również na niepowtarzalnej atmosferze jaka towarzyszy nam w tych dniach.
Boże Narodzenie to czas pełen ciepła, wzajemnego zrozumienia i rodzinnej atmosfery. Dopełnieniem bożonarodzeniowego klimatu jest wystrój naszego domu....
Na drzewko bożonarodzeniowe w tym roku wybraliśmy jodłę... chociaż nie pachnie tak jak świerk jest cudna, wielka i ma piękne zielone, mięsiste gałązki.
Jodła doskonale nadaje się do tworzenia stroików i innych dekoracji. Wystarczy cieniutki drucik, szyszki, lampki ledowe, małe świecidełka i troszeczkę wyobraźni... Tak zrobiłam kilka choinek plątanych od dołu, "czapeczki" na lampiony, stroik podwieszony na lampie nad stołem...
Są też inne dekoracje. Porozstawiałam je po całym domu... w kuchni, w salonie, na kominku, w holu, na schodach...
Pozdrawiam Jola

wtorek, 26 grudnia 2017

Świątecznie...

Wciąż w świątecznym nastroju z pozdrowieniami dla wszystkich odwiedzających mojego bloga ślę najserdeczniejsze życzenia zdrowia, spokoju, miłości i przeżywania Bożego Narodzenia w ciepłej rodzinnej atmosferze...

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Zazdrostki na okna dachowe...

Tak sobie kiedyś wymyśliłam, że nie będzie w moim domku kupowanych firanek. A ręcznie robione tworzą się w ślimaczym tempie. Ale dziergam konsekwentnie "codziennie po godzince" i chociaż pomału to zapełniają się okna szydełkowymi zazdrostkami i firankami
Tym razem wyszydełkowałam zazdrostki na okna dachowe... Trzy firany 60/120 cm upięłam na cieniutkich karniszach do zazdrostek zamocowanych po dwa na każde okno...
Praca powstała z elementów... Nici lniane w kolorze ecru... Pomysł własny, wzór wymyślony. Prościutkie, malutkie kwiatuszki oraz oczka łańcuszka połączone w jedną całość... I jak zawsze na koniec coś czego nie lubię robić... do wszycia była spora ilość nitek...
Ciekawa jestem czy Ktoś ma szydełkowe zazdrostki w oknach dachowych...?
Zapraszam...inne moje dziergane firany i zazdrostki...TUTAJ
Pozdrawiam Jola