Tak sobie kiedyś wymyśliłam, że nie będzie w moim domku kupowanych firanek. A ręcznie robione tworzą się w ślimaczym tempie. Ale dziergam konsekwentnie "codziennie po godzince" i chociaż pomału to zapełniają się okna szydełkowymi zazdrostkami i firankami
Tym razem wyszydełkowałam zazdrostki na okna dachowe... Trzy firany 60/120 cm upięłam na cieniutkich karniszach do zazdrostek zamocowanych po dwa na każde okno...
Praca powstała z elementów... Nici lniane w kolorze ecru... Pomysł własny, wzór wymyślony. Prościutkie, malutkie kwiatuszki oraz oczka łańcuszka połączone w jedną całość... I jak zawsze na koniec coś czego nie lubię robić... do wszycia była spora ilość nitek...
Ciekawa jestem czy Ktoś ma szydełkowe zazdrostki w oknach dachowych...?
Zapraszam...inne moje dziergane firany i zazdrostki...TUTAJ
Pozdrawiam Jola













