piątek, 5 maja 2017

Szydełkowe firany i zazdrostki...

Witam. Dzisiaj firana i zazdrostka, o której kilka razy już wspominałam TUTAJ
Dziergane szydełkiem tulip o podwójnym numerze 4 i 1,6 mm. Kordonek nowosolski w kolorze ecru, o którym pisałam TUTAJ
A więc krótko. Pomysł własny, wzór wymyślony. Kilkadziesiąt okrągłych motywów i prosta szydełkowa siateczka z podwójnych słupków i trzech oczek łańcuszka... Wiele setek malutkich pikotek na płatkach kwiatków i w okienkach siateczki. Wykończenie- tunelik na karnisz też z pikotkami...
Zazdrostka wyszła o wymiarach 115/25 cm. Firana ma wymiary 175/85 cm... Dodam, że ten zestw jest na pojedyncze okno...
A co myślicie o uroczych szydełkowych motylkach...? myślę są dopełnieniem całości...
Z efektu jestem ogromnie zadowolona... Chociaż nie było łatwo zrobić zdjęcie tak, by widoczny był prawdziwy ich urok. Raz, że marny ze mnie fotograf, a dwa jakość sprzętu również daje wiele do życzenia...
Jak wiecie dziergam firany na dwa okna, więc do końca mojej pracy i prezentacji całości wiele jeszcze godzin szydełkowania. Drugie okno jest podwójne, a więc będą dwie zazdrostki, które już mam i jedna duża firana, którą właśnie robię...
Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających...

12 komentarzy:

  1. Och marzenie ! Prawdziwe arcydzieło ! Podziwiam i gratuluję :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a marzenia się spełniają... szydełko, kordonek... i systematycznie "codziennie po godzince" dziergamy... będą firany...
      Zapraszam do dziergania... satysfakcja zapewniona.
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Latałam wszędzie, żeby zrobić fotki, które chociaż troszeczkę podkreślą ich rzeczywisty wygląd... mnie zauroczyły...
      Pozdrawiam i dziękuję za wpis.

      Usuń
  3. Oglądałam na fb,teraz tutaj napatrzeć się nie mogę.Piękna robota !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły wpis i odwiedzinki mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam.

      Usuń
  4. PIĘKNA !!!!
    Niezwykle urokliwie się zrobiło u Ciebie właśnie dzięki tym firankom:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły wpis. Oj potwierdzam... szydełkowe firany mają w sobie to "coś", a do tego inne stylowe dodatki- o chociaż metalowe klatki i świece i robi się urokliwie... Pozdrawiam

      Usuń
  5. Niesamowite i piękne! Ja się boję tak dużych projektów. Najbardziej chyba tego, że robótka wyjdzie nierówna, raz będę dziergać ściślej, raz luźniej i wtedy już jej nie wyprostuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radość sprawiacie mi tymi komplementami... aż dziergam z podwójną energią... choć i tak nie brakuje mi zapału do robótek i dużych projektów. Myślę, że obawy nie są potrzebne... bo im więcej się dzierga tym bardziej wyrabia się własny styl... bo to przecież właśnie praktyka czyni mistrza.... A co do mojego projektu to dopiero cząstka... do całego kompletu jeszcze muszę wyszydełkować ponad 3 metrową firanę...

      Pozdrawiam i bardzo dziękuję za miły wpis...

      Usuń
  6. Cudne są Twoje firaneczki. Motylki dodają uroku. Super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło... milutko... dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń