sobota, 22 kwietnia 2017

...szydełkowe firany...

To już kolejna odsłona w trakcie powstawania nowych zazdrostek i firanek... A ponieważ na dworze szaro, buro i ponuro i nie ma możliwości pracy w ogrodzie to mam więcej czasu na dzierganie...
I tak "codziennie po godzince" przybywa robótki. To już trzy zazdrostki w rozetki i spora część firany w siateczkowy wzorek z delikatnymi pikotkami. Firana również wykończona koronką w kwiatuszki.TU WCZEŚNIEJSZE WPISY
Moim zdaniem coraz ładniej się prezentuje. I chociaż do końca jeszcze daleko to dzisiaj rozprasowane i założone na karnisz wyglądają tak...
Co myślicie o takim kompleciku firan i zazdrostek...?
No i jak... zaglądacie portal internetowy KOBIECE PORADY Warto... sporo pomysłów, porad, przepisów... wszystko o kobietach i dla kobiet...
Pozdrawiam Jola

20 komentarzy:

  1. Będą się wspaniale prezentować:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu dziękuję Ci bardzo. Właśnie im więcej mam zrobionego tym bardziej jestem nimi zauroczona... Już nie mogę się doczekać kiedy je założę na okna...
    Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są te kwiatuszki. Tyle nitek do schowania.
    Z niecierpliwością czekam na finał.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak... zawsze to podkreślam, że nitki do chowania to moja zmora...i nikt mnie nie przekona,żebym robiła to na bieżąco...Na koniec, żeby ujrzeć szybki finał idzie mi to szybciej...
    Pozdrawiam i dziękuję za wpis...

    OdpowiedzUsuń
  5. Już są piękne, świetny pomysł z kwiatuszkami🙂 I te motylki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję A motylków będzie więcej... to na razie przymiarka...

      Pozdrawiam i dziękuję za wizytę

      Usuń
  6. Niesamowita! Kwiatki, motylki... ja bym jej już nigdy nie zdjęła :P bardzo lubię takie motywy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem nimi zauroczona...tym bardziej ,że robię zupełnie z własnego wymyślonego wzoru i pomysłu...
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. o tak...chociaż nie skończone to powiem, że urodziwe...

      Pozdrawiam I dziękuję bardzo za miłe odwiedzinki

      Usuń
  8. Przepiękne !!! Uwielbiam takie koronkowe dzieła chociaż sama nie mam do nich cierpliwości. Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja uwielbiam takie koroneczki... na szczęście dzierganie dla mnie jest od zawsze lekarstwem na wszystko... pasją, która cieszy, bawi ale również uspokaja i pozwala miło spędzić wolny czas...

      Pozdrowionka i podziękowania za miły wpis.

      Usuń
  9. Jak zwykle u Ciebie - PRZEPIĘKNE!!!!!!!!!!!:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  10. Jak najbardziej zazdroska i firanka w komplecie wygląda najpiękniej:))
    Cudowny komplet!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziergam wciąż dalej... liczę, że wykończona i usztywniona zyska jeszcze na wyglądzie... Ale zanim jeszcze zaprezentuję ją w oknie największa firana do wydziergania...

      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  11. Oj cudna ta firaneczka, cudna! Ja się zabieram ładnych parę lat, przeraża mnie wielkość projektu. boję się że nie wytrwam do końca. Motylki dodają jej dużo uroku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam wielkość.... Przecież jak się bardzo chce to się ma... ja tam dziergam "codziennie po godzince..." i mam już prawie kolejny zestaw firanek i zazdrostek. Polecam u mnie też dzierganie trwa to latami... hihihi
      Pozdrowionka

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Piękna to dopiero mam nadzieję będzie... jeszcze drugie okienko dwa razy większe...
      Pozdrawiam i dziękuję za wpis

      Usuń